Pluskwy to pasożyty, które zaskakują swoją cichą obecnością. Zwykle orientujemy się o ich istnieniu wtedy, gdy na ciałach domowników można zauważyć ślady pogryzień w postaci czerwonych, niewielkich, czasem swędzących placków. Pluskwy żerują na nas w nocy. Podczas naszego snu wstrzykują substancje znieczulające i zaczynają pożywiać się do woli. Możemy je przywlec do domu z hotelu, podróży, czy kupując używane meble.

Ślady po ugryzieniach łatwo pomylić z ukąszeniami innych owadów, albo alergią, ale jeśli zauważamy, że nowe pojawiają się głównie rano, po wstaniu z łóżka, możemy być przekonani o obecności pluskiew w naszym otoczeniu. Powinniśmy reagować natychmiast, bo pasożyty te nie dość, że są nieprzyjemne, to nie sprzyjają również naszemu zdrowiu.

Gdy będziemy mieli przeświadczenie o istnieniu pluskiew, możemy dokładniej poszukać wskazujących na to dowodów. Warto przyjrzeć się zakamarkom łóżek i pościelom. Jest szansa, że odnajdziemy ślady krwi, małe odchody, a także pancerzyki, które pasożyty gubią co jakiś czas. Możemy też trafić na samego owada. Jego cechą charakterystyczną jest intensywny, nieprzyjemny zapach po jego zgnieceniu.

Walkę z insektami należy rozpocząć od intensywnych porządków. Powinniśmy zajrzeć do wszystkich zakamarków. Główne działania skupmy wokół łóżek, kanap, poduszek, materaców. Trzeba sprawdzić nawet szczeliny przy listwach przypodłogowych, gniazdkach elektrycznych lub w boazerii. Wszystkie te miejsca należy dokładnie odkurzyć, najlepiej za pomocą wąskiej końcówki odkurzacza, a odpady stamtąd pochodzące zapakować w szczelny worek i natychmiast wyrzucić.

Kolejnym krokiem powinno być dokładne pranie. Pluskwy giną już w około 45 stopniach Celsjusza, więc nastawienie pralki na 50-60 stopni będzie wystarczające. Pamiętajmy także o ubraniach, piżamach, a także firankach.
Jeśli możemy sobie na to pozwolić, warto pozbyć się materaca, bo może być on doskonałym siedliskiem dla owadów. Jeśli nie stać nas na to, zaopatrzmy się w pokrowce przeciw insektom. Rzeczy, które ciężko wyprać, a które podejrzewamy o zagnieżdżenie się pluskiew, należy zamknąć szczelnie na co najmniej 14 dni, dzięki czemu stworzenia nie będą mogły wyjść, aby się pożywić i zginą.

W oczyszczaniu mieszkania pomóc nam także mogą urządzenia parowe, dzięki którym wyczyścimy więcej zakamarków, a wysoka temperatura pary wodnej będzie tylko i wyłącznie naszym sprzymierzeńcem.
Takie dokładne sprzątanie domu powinniśmy wykonywać co siedem dni przez około 9 tygodni, bowiem mniej więcej tyle czasu wynosi cykl rozwojowy pluskwy.

Jeśli brak nam czasu, zapału lub nasze starania nie usuwają problemu, warto zaprosić do pomocy doświadczoną ekipę, która zajmuje się likwidacją insektów. Stosują oni szereg substancji chemicznych i doskonale wiedzą, gdzie uderzyć, by poskromić niepozornego wroga.
Walka z pluskwami, to ciężka i nierówna bitwa, mimo rozmiaru przeciwnika. Trzeba ją jednak stoczyć dla zdrowia, a także komfortu swojego i swoich bliskich.

Leave a comment